Osoba chcąca poprawić jakość dźwięku w swoim samochodzie, a niemająca zielonego pojęcia o sprzęcie audio i o jego montowaniu może przeżyć nie lada szok pod wpływem bogactwa ofert na tym rynku. Ludzie sprzedający i montujący wszelkiego rodzaju gadżety audio twierdzą, że na muzyczne stuningowanie samochodu można wydać każde pieniądze, a za kilka tygodni pojawi się coś nowego, co można dołożyć do tego, co już się ma.

Najprostszą rzeczą dla poprawienia dźwięku w samochodzie jest wymiana dotychczasowych głośników i radia fabrycznego. Dla średnio słyszących, czyli prawie dla większości, wydanie 400 złotych na taki zabieg powinno być wystarczające na długi czas. Wymiany możemy dokonać sami, albo w warsztacie za jakąś stówkę. O 100 złotych drożej zapłacimy, jeśli mamy zamiar zamontować rozszerzony zestaw głośnikowy, bo wtedy trzeba wywiercać dodatkowe otwory, wartość całego zestawu wzrasta, bo dochodzą dodatkowe głośniki, a i ich moc powinna być większa. I znowu, jeśli ktoś jest mało wymagający zadowoli się sprzętem za 700- 800 złotych, dla znawców zastawów audio car to kwota banalna i nie warta zachodu. Optymalna moc głośników w tych wypadkach to od 80 do 120 W.

Samochody audiofilów naszpikowane są przeróżnymi gadżetami, a wybór z pozoru mało ważnego przewodu łączącego głośnik ze wzmacniaczem lub filtra przeciwzakłóceniowego urasta do rangi ważnego wydarzenia życiu. Sporo takich maniaków jeĽdzi starymi Golfami wartymi nie więcej niż 10 tysięcy, a w środku mają radio czy subwoofer przekraczający wartość samochodu, nie mówiąc o reszcie.

Takimi przeróbkami zajmują się zazwyczaj odpowiednie firmy, koszt montażu trudno jest ustalić z góry i nie ma określonego cennika. Są maniacy, którzy są gotowi odstawić swój samochód na długie tygodnie do warsztatu, alby póĽniej cieszyć się nienagannym i głośnym dźwiękiem. Rekordowe systemy car audio potrafią emitować dĽwięk przekraczający 140 dB, czyli są głośniejsze od startujących myśliwców F 16, już granica 100 dB jest dla człowieka trudna do zniesienia.

Według osób zajmujących się tuningiem audio na dobry sprzęt trzeba wydać co najmniej 20 tysięcy, do tego dochodzą jeszcze takie rzeczy jak odtwarzacze dvd, konsole do gier, panele dotykowe zintegrowane z całym zestawem audio znajdującym się w samochodzie. Jednak w większości przypadków osoby, które poświęcają się tej pasji nie tuningują swoich samochodów na zewnątrz, więc mijając takie auto nie słysząc dźwięków, jakie potrafi z siebie wydostać trudno uwierzyć, że wewnątrz zamontowany jest sprzęt za kilkadziesiąt tysięcy złotych.